20.06.2013

tree of happiness

I've dreamt about you nearly every night this week
How many secrets can you keep?
'Cause there's this tune I've found that makes me think of you somehow
When I play it on repeat
Until I fall asleep

Mimo iż sukienka w magnetyczne pawie oczka to przez ostatni tydzień nie chodziłam z głową podniesioną i dumną jak ten ptak, a raczej spuszczoną, przyjmując na siebie kilka kolejnych kopniaków od życia, które leciały na mnie tuzinami cegieł, prosto na głowę.
Jednak los odmienia się przez przypadki, raz szaroburo, raz kolorowo, a człowiek jak feniks (w tym przypadku paw) potrafi odrodzić się na nowo z popiołów. 
W jakiś sposób drzewo poprzez swoje opadające z gałęzi żółte kwiecie, przywołało mi obraz drzewka szczęścia, które Pani z podstawówki (wtedy) kazała Nam przygotować. Wtedy miało ono postać kilku miedzianych drucików, ozdobionych kamykami, bursztynami. Robiliście takie? :)
Cudowna sukienka została uszyta w pracowni krawieckiej "U Tereski". Spod tych magicznych rąk wyjdzie jeszcze niejedna stylizacja, która pojawi się na blogu (mój wymarzony, kwiatowy garnitur się tam szyje!).
Znajdziecie tam ciepłe serce, uśmiech i adekwatną dla naszych kobiecych potrzeb pomoc. Serdecznie zapraszam do skorzystania z usług.
Pełen adres : Usługi krawieckie "U Tereski" Teresa Car, ul. Wolności 24, Kalisz Pomorski.

Welcome to Sendiland!
Did you transform your wardrobe for summer?
You can never go wrong on summer with printed dress. It's simple, but I love it. Add a holiday tan and some canary yellow polish to create a grea look!
Summer is no complete without a bikini that flatters your body and makes you feel sexy.
I would love to travel the world, inspiring, live a happy life.
Enjoy!

sukienka/ dress Teresa Car
kopertówka/ bag atmosphere
buty/ shoes truffle
kolczyki/ earrings top man 


co by tu z tym zrobić? :)

























Kiss, S. 

06.06.2013

behind the scenes

Nie ma żadnych zdjęć
tylko pamięć chowa to
co jest
Miałam krótką przerwę na blogu spowodowaną przygotowaniami do pobytu w domku, ale już wracam.
Zasypię Was masą zdjęć na którą ZAPEWNE z utęsknieniem czekaliście!
Wszystkie składają się na jedną wspólna całość tego co działo się przed naszym wylotem. 15 godzin na lotnisku, gdzie ucinane drzemki w ciągu całej noc niestety nie dodały mi sił, tylko jeszcze bardziej otępiły. 3 wypite kawy A. złożyły się na najdłuuuuższy pobyt na lotnisku, o jakim nawet mi się nie śniło w najgorszym koszmarze. A to był koszmar. Ale już jesteśmy na miejscu. Cieszymy się pogodą, którą zapakowałyśmy w walizki i przywiozłyśmy, bliskością całej rodziny, grillowaniem, chilloutowaniem, relaksem, odpoczynkiem tego miejsca, które potrafi dać ukojenie od zgiełku miasta.
Słonecznego dnia Wam życzę!

I know that my blog had a SMALL break, but now I'm back!
For now one of my dream's come true and I'm so happy, because I am on holiday. I start planning my shopping here.
Now you can see pictures from behind the scenes.
How you can see I am a little bit obssesed with heels. I hope I will inspire your summer wardrobes.
Go behind the scenes with sendiwalkthisway!


 Kiss S.